Pewnego wieczora w końcu lipca 2020 nie dawał Roweromaniakowi spać jakiś dziwny chrobot dochodzący z kuchni. Myśląc że to kolejna ćma zapalił Roweromaniak światło, zernął na sufit i firanki i nic nie zobaczywszy uznał, że to coś wyniosło się przez otwarte okno. Hałas już się nie powtórzył, więc Roweromaniak spokojnie sobie zasnął. Rankiem też niczego niezwykłego w kuchni nie zauważył jednak wczesnym popołudniem gdy chciał zasłonić żaluzje zanim wejdzie do kuchni wieczorne słońce, ujrzał opalającego się na szybie (za żaluzjami) jakiegoś pasikonika o koszmarnie długich czułkach (okna w dzień były z racji upału zamknięte). Stwór stał sobie łbem na dół nieruchomo tylko czułkami omiatając okolicę, co umożliwiło Roweromaniakowi pstryknięcie mu kilku fotek. Po zebraniu dowodów winy wypchnął Roweromaniak stwora za okno i mógł podziwiać jego piękny długi na jakieś trzydzieści metrów lot - najdłuższy lot pasikonika, który kiedykolwiek widział.
[Miecznik brązowy, Conocephalus discolor]. Pasikonik z baaardzo długimi czułkami przekraczającymi kilkukrotnie długość reszty ciała, jeden z dwóch gatunków rodzaju Conocephalus[1] spotykanych w Polsce. Zielony owad z brązowym grzbietem i skrzydłami o długości ciała 16–22 mm. Gatunek wszystkożerny - jada głównie trawę i małe owady. Występuje w Europie i Azji, w Polsce pospolity niemal w całym kraju, poza częścią południowo-zachodnią (od Sudetów po Tatry) i północno-wschodnią (Pojezierze Mazurskie i Podlasie). Spotykany zazwyczaj w siedliskach wilgotnych oraz na pograniczu środowisk wilgotnych i suchych.| [Data utworzenia: 10 sierpnia 2020] |
Przypisy:
[1] Gatunków mieczników (owadów z podrodziny Conocephalinae) jest na świecie ponad 1000. Spośród nich owady rodzaju Conocephalus są najczęściej spotykanymi.
Powiązania 
Zobacz: Wszystkie zdjęcia tej serii.
Uzupełnienia: Miecznik ciemny (Conocephalus fuscus), Gość w dom... i co dalej? (1), Gość w dom... i co dalej? (2), Gość w dom... i co dalej? (4)