W początkowych dniach września Roweromaniak uznał iż dosyć ma jazdy na rowerku stacjonarnym i gotów jest do sprawdzenia, czy da sobie radę na sparku terenowym z biwaczkiem leśnym po drodze. Sposobność do wyjazdu nadarzyła się na przełomie pierwszej i drugiej dekady wrześniowej, kiedy-to prognozy pogodowe zapowiedziały przerwę w rozpoczynających się właśnie tygodniowych opadach i bezdeszczową noc. Problemem był jednak wybór trasy ciekawej, lecz na tyle krótkiej (do 30 km w jedną stronę), co by kiepsko jeszcze jeżdżący Roweromaniak dał radę ją przebyć z obciążeniem i na drugi dzień do domu wrócić, w dodatku takiej, na której można znaleźć odludne i zaciszne miejsce biwakowe - w pobliżu grodu Przemysła łatwe to nie jest. Wybór padł na niewielki kompleks leśny w pobliżu gajówki Sobota czyli teren zazwyczaj mijany bokiem podczas jazdy do Szamotuł szlakiem międzychodzkim.
Pierwszy tegoroczny (2024) biwak wypadł Roweromaniakowi na skraju lasu i obsianego poplonami (żyto) pola w warunkach nieomal idealnych. Namiot rozbijał Roweromaniak w promieniach zachodzącego słońca, na suchej trawie w bezdeszczową pogodę na wygodnym podłożu bez szyszek (znalazłem tylko dwie). Blachosmrodów nie było w zasięgu wzroku i słuchu, świateł niewiele. Niestety, gdy nad ranem siusiu nakazało Roweromaniakowi wstać, miał później problem z zaśnięciem: słychać było kombajn, zapewne koszący w pośpiechu kukurydzę przed zapowiadanymi solidnymi opadami. Poza tym noc była - chociaż chłodna - luksusowa: sucha, bezdeszczowa i bez rosy porannej. Poranną ciszę przerywały co prawda krzyki żurawi, jednak dopiero w czasie, gdy Roweromaniak już nie spał.| [Data utworzenia: 14 września 2024] |
Przypisy:
[1] Tym samym ominąłem standardową drogę znad Rusałki do Strzeszynka rozkopaną ostatnio przez właściciela wściekłego na urzędników miejskich, którzy nie chcą zmienić planu zagospodarowania i pozwolić mu na zabudowanie wytyczonego w początku XX w. klina zieleni; miasto już kilkukrotnie chciało teren ścieżki wykupić.
[2] Zaznaczone na elektromapie kurhany były głównym powodem wyboru miejsca na spaceru Roweromaniaka.
Powiązania 
Zobacz: Wszystkie zdjęcia tej serii.
Uzupełnienie: Roweromaniak stacjonarny