Czyżby TK uważał, że jeżeli ktoś ukradł za dużo, aby mógł zwrócić, to należy uznać, że ukradł zgodnie z prawem?
Trybunał pyta, ile kosztuje przywrócenie skradzionego przez Tuska szmalu? Otóż kosztuje UTRATĘ WŁADZY, bo forsy i tak nie zwrócą:
gdy TK uznał wykup mieszkania za złotówkę w spółdzielniach za niezgodny z konstytucją, też nikt spółdzielniom strat nie wyrównał...
Skończy się to tak, jak zapowiadał Pawlak (a może Piechociński?): wszyscy będziemy mieli emeryturę "obywatelską" jak z KRUS: rolnicy za grosze, inne "święte krowy" za darmo (nie płacą składek lub płacą nieproporcjonalnie niskie jak górnicy), a pozostali za całe składki, które ukradł Tusk z Vincentem (i w dodatku o 30 lat później niż mundurówka).
Zgodnie z obietnicami rządu emerytury będą zależeć od tego co Tusk zapisze na "koncie" w ZUS jako rekompensatę kradzieży, tyle że będzie to zależność następująca:
płaciłeś składki średnio od 5000 zł pensji (miesięcznej), dostaniesz 5000 groszy więcej (na rok)...
| [Data utworzenia: 06 lutego 2014] |