wy-89. O największej kradzieży w Europie
[O największej kradzieży w Europie; GW-Biznes; 03/02/2014]

Czyli wychodzi na to, że VINCENT raz sprzedał obligacje i miał "środki publiczne" ze sprzedaży, później to co sprzedał ukradł (do spóły z TUSKIEM i SZCZURKIEM i ma "środki publiczne z innych operacji finansowych"?
Też bym tak chciał, tyle że mnie za taki numer zamknęliby w pace.

Według strony Sejmu RP środkami publicznymi są:

  • dochody publiczne;
  • środki pochodzące z budżetu Unii Europejskiej oraz niepodlegające zwrotowi środki z pomocy udzielanej przez państwa członkowskie Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (EFTA);
  • środki pochodzące ze źródeł zagranicznych niepodlegające zwrotowi, inne niż wymienione w pkt 2 oraz
  • przychody budżetu państwa i budżetów jednostek samorządu terytorialnego oraz innych jednostek sektora finansów publicznych pochodzące:
    -ze sprzedaży papierów wartościowych,
    -z prywatyzacji majątku Skarbu Państwa oraz majątku jednostek samorządu terytorialnego,
    -ze spłat pożyczek i kredytów udzielonych ze środków publicznych,
    -z otrzymanych pożyczek i kredytów,
    -z innych operacji finansowych.
    Jak widać z powyższej definicji pieniądze zdeponowane w OFE na pokrycie wypłat emerytur NIE SĄ pieniędzmi publicznymi, więc ich przejęcie bez odszkodowania, które przewiduje konstytucja, jest

    ZWYKŁĄ KRADZIEŻĄ


    [Data utworzenia: 03 lutego 2014]