Będąc na codziennym spacerku zauważył był Roweromaniak jakiegoś sporego, burego motyla zachowującego się w dziwny sposób[1]. Latał kręcąc się to w jedną, to w drugą stronę, na przemian opadał i wznosił się, a całość wyglądała jakby walczył z niewidzialnym przeciwnikiem usiłującym ściągnąć go w dół. W końcu motyl opadł na ziemię i znieruchomiał w pozycji typowej dla motyla odpoczywającego, co umożliwiło Roweromaniakowi pstryknięcie klilku fotek i identyfikację stwora jako samca brudnicy nieparki. Pora dnia była nietypowa: południe, a nieparki widuje się raczej wieczorem. Rzecz wyjaśniła się dopiero po powrocie do domu i obejrzeniu nakręconego filmiku[2] na dużym ekranie - w niektórych momentach widać było przyczepioną do motyla osę, co potwierdziły wykonane później stopklatki; dużo mniejsza osa była przez nieomal cały filmik zasłonięta skrzydłami nieparki.Przypisy:
[1] Roweromaniak uznał zaobserwowaną scenkę za na tyle interesującą, iż postanowił umieścić jej opis na stronie jeszcze w tym samym dniu.
[2] OSTRZEŻENIE:
Chociaż na pierwszy rzut oka tego nie widać jest to brutalny film pokazujący zabijanie i walkę o życie. Bezkrwawy, gdyż dotyczy świata owadów. Polecam szczególnie dzieciom, którym mamusie przedstawiają zbyt cukierkowy obraz świata np. mówiąc
- O, jaki ładny kotek!
Jednak tylko do czasu, gdy kotek spróbuje złapać ptaszka - wtedy krzyczą
- Fe, brzydki kotek!
(Scenka podpatrzona kiedyś przez Roweromaniaka na poznańskiej ulicy. Kotek był rzeczywiście ładny: czysty szylkrecik. I pozostał ładny nawet po ataku na ptaka (tym razem nieudanym - zaatakowany gołąb zwiał).
Każdy kogoś je by sam mógł żyć,
każdy może również sam zjedzonym być.
Powiązania 
Zobacz: Wszystkie zdjęcia tej serii.
Uzupełnienie: Brudnica nieparka (Lymantria dispar)