W końcówce roku 2025 miał Roweromaniak kilkukrotnie okazję podziwiać spore stadka glap (w gwarze poznańskiej nazywano tak czarne ptaszydła w rodzaju gawronów i kawek, często niegdyś spotykane w grodzie Przemysła, lecz od kilku lat nieomal niewidoczne[1]). Roweromaniak wiąże zmniejszanie się liczby glap z wyraźnie widoczną od jakiś 10 lat ekspansją miejską wrony siwej, niegdyś w mieście rzadkiej, obecnie w okresie lęgowym znacznie popularniejszej od gawrona; wrony są znanym smakoszem jaj.| [Data utworzenia: 08 stycznia 2026] |
Przypisy:
[1] Szczególnie dotyczy to ptaków rodzimych, gniazdujących w mieście. Ptaki przybywające do nas na zimę z północy i wschodu są liczniejsze.