Objazdówki z biurem podróży mają to do siebie, że zobaczyć można dużo, jednak zazwyczaj w pośpiechu. Ubiegłoroczny (2013) wyjazd do Bułgarii i Rumunii nie był tutaj wyjątkiem, a że prowadzący miał zawodowe skrzywienie w kierunku muzeów (głównie etnograficznych), więc biegaliśmy przede wszystkim po muzeach (wchodząc również do środka), co Roweromaniakowi jak najbardziej odpowiadało, chociaż dla Żony Roweromaniaka bywało niekiedy nadmiernie uciążliwe.W czasie spaceru obejrzeliśmy:
| [Data utworzenia: 25 kwietnia 2014] |