[Lima]. Dzień jedenasty peruwiański był ostatnim dniem pobytowym zwiedzaniowym i początkiem powrotu do domu. Na zwiedzanie mogliśmy preznaczyć jedynie przedpołudnie. Z hotelu wyjechaliśmy ok. 8:00, spacer zwiedzaniowy zaczęliśmy ok. 9:00. Obejrzeliśmy z zewnątrz kościół i klasztor dominikanów, kościół św. Róży (Roweromaniak rzucił okiem do środka), pomnik Pizarra i doszliśmy na Plac Wielki (Plaza Major), przy którym mieszczą się katedra, pałac prezydencki oraz pałac arcybiskupi. Pstryknęlismy stosowną ilość fotek i weszliśmy do wnętrza katedry znanej m. in. z nagrobka Pizarra. Zwiedziliśmy dawną stację kolei andyjskiej (ob. dom kulury) oraz kościół franciszkanów (krypty, zakaz fotografowania), po czym mieliśmy czas wolny na drobne zakupy (kupiliśmy czekoladę z marychą) oraz oglądanie sępów na katedrze. Po zwiedzaniu zawieziono nas na obiad, a po nim - na lotnisko gzie dotarliśmy przed godziną trzecią popołudniową; planowany odlot: 17:50.| [Data utworzenia: 06 lutego 2026] |