[Przejazd do Arequipy]. Trzeci dzień peruwiański był dniem transportowym. Wyjechaliśmy z hotelu ok. godziny 8 rano. Ruszyliśmy w stronę wybrzeża szosą prowadzącą wzdłuż krawędzi mxD48kanionu rzeki Santa Lucia (część transamerikany, aktywny uskok tektoniczny). Przed osiągnięciem brzegu oceanu zatrzymaliśmy się na postój w osadzie Villamar (sklep z czekoladą i innymi słodyczami). Następny postój wypadł w La Aguadita nad brzegiem Oceanu Spokojnego - Roweromaniak zamocył w nim stópki oraz - po krótkiej pogoni - pstryknął biegającego nad brzegiem kulika. Podczas kolejnego postoju na sikundę w Chala podziwialiśmy amerykańskie sępy, na następnym (Atico) pstrykaliśmy fotki przy transamerikanie. Jechaliśmy jeszcze jakiś czas ciekawym krajobrazowo wybrzeżem, zjedliśmy obiadek, po czym skręciliśmy na wschód, w stronę gór i późnym wieczorem dotarliśmy do Arequipy (trasa ok. 570 km).| [Data utworzenia: 30 stycznia 2620] |