[Wzdłuż jez. Buenos Aires/Carrera]. Celem czwartego dnia wyjazdowego był przejazd do Chile oraz obejrzenie chilijskich okolic jeziora zwanego w Argentynie Buenos Aires a w Chile General Carrera. Obudzono nas dosyć wcześnie i zawieziono na przejście graniczne wyglądające jak przejścia do sowieckiego sojuza w czasach ZSRR - wielokilometrowa strefa graniczna, obowiązek wyjścia z autobusu do kontroli, zakaz fotografowania itp. Przy przekraczaniu granicy wprowadzono niedawno elektroniczną deklarację wjazdową, o czym nie wiedziała nasza pilotka - straciliśmy 1,5 godziny na jej wypełnianie; ciekawe, co ma zrtobić turysta bez smartfona? Po załatwieniu formalności wypuszczono nas wreszcie i pojechaliśmy dalej.| [Data utworzenia: 09 kwietnia 2025] |