Znudzony opisywaniem zimowego wyjazdu do Ekwadoru namówił Roweromaniak żoneczkę (swoją), co by mu towarzyszyła w jednodniowym spacerku do stolicy naszych zachodnich sąsiadów - Berlina. Miał to być zasadniczo wypad do Pergamonmuseum, które ma zostać jesienią zamknięte na kilkanaście lat, jednak bilety okazały się na dzień wyjazdu niedostępne. Skończyło się zatem na spacerze po mieście i kontemplowaniu (lewym kontem) zmian, jakie zaszły w Berlinie od upadku muru: Roweromaniakostwo nie odwiedzali sąsiedzkiej stolicy od 30 lat z okładem, zatem było co oglądać. Zobaczyliśmy zarówno znane standardy jak Kościół Pamięci, Brama Brandenburska, Reichstag, Rötes Rathaus czy dworzec Zoo Garden jak też nowości berlińskie w rodzaju Europa Center, pałac Schlüterhof (odbudowana siedziba władców Prus) czy też futurystyczny biurowiec 3XN cube berlin. Po kilkukilometrowym spacerku z spod Reichstagu do placu Alexandra wsiedliśmy do wodnej taksówki (tak nazywane są w Berlinie spore łajby pływające po Sprewie) i przez godzinkę podziwialiśmy miasto z poziomu rzeki.| [Data utworzenia: 12 czerwca 2023] |