Wracając z sobotniego rajdu rowerowego miał Roweromaniak okazję skorzystać ze ścieżki rowerowej biegnącej wzdłuż ul. Kazimierza Wielkiego, która okazała się nieprzejezdna z powodu całkowitego zatarasowania przez parkujące samochody. Ok. 50 m dalej było od groma wolnego miejsca do zaparkowania zgodnie z przepisami, jednak kierowcy dwóch samochodów uznali, iż przejście tego odcinka w deszczu zagraża wyglądowi ich butów, które to buty cenniejsze są od zdrowia i życia rowerzysty, więc bez oporów wewnętrznych zaparkowali swoje cenne auta w sposób całkowicie blokujący przejazd i zmuszający mnie do zjechania pod prąd na jezdnię (ścieżkę od chodnika odgradza pas zieleni i drut uniemożliwiając awaryjne wjechanie rowerem na chodnik). Na tym samym odcinku scieżki dwa inne samochody pozostawiono również niezgodnie z przepisami, lecz pozostawiając przejazd. Widok taki na ulicach Poznania nie należy do rzadkości, mam więc apel do czytelników:Apel dotyczy również wszystkich widzących zablokowany chodnik lub podobne wykroczenie. Nasza bezczynność powoduje poczucie bezkarności - dopiero duże prawdopodobieństwo mandatu może zmienić nawyki kierowców.
Zdjęcia przesłałem do Straży Miejskiej.
| [Data utworzenia: 07 listopada 2010] |