Jechał sobie Roweromaniak ubiegłego lata (sierpień 2016) przez pola Wielkiej Polski, a konkretnie nie odwiedzaną już od dekady boczną szosą z Lusowa do Lusówka i nagle stanął jak wryty, oczętom swym nie dowierzając: oto wreszcie dostrzegł był słynną | [Data utworzenia: 02 lutego 2017] |