t102D. Grzybki listopadowe, dzień drugi (11/11/2021)
Poranny przymrozek spowodował, że Roweromaniak zbierał grzybki (głównie maślaki) już zamrożone, w dodatku pokryte szlistym lodem, co uniemożliwiało ich obieranie, jak to ma Roweromaniak w zwyczaju na bieżąco. Musiał więc zabrać je z dobrodziejstwem inwentarza czyli igłami, listkami i innymi przymarzniętymi do grzyba dodatkami. W południe ociepliło się jednak i jadąc na banę mógł Roweromaniak na przydrożnym parkingu leśnym oczyścić maślaki z niepotrzebnych dodatków bez narażania paluszków na odmrożenia.
[Data utworzenia: 27 marca 2026]