Pogodna i ciepła (dotychczas) pogoda październikowa skłoniła Roweromaniaka do wyjazdu na spacer połączony ze zbieraniem grzybów. Wcześniej Roweromaniak wyjechać nie mógł gdyż wykorzystywał ciepełko na łatanie dachu na działce, więc pojechał dopiero z początkiem trzeciej dekady, gdy pogodynka zapowiadała już zmianę aury na deszczową, co miało nastąpić za dwa dni. Pierwszy dzień zamierzał Roweromaniak przeznaczyć na spacer, drugi na grzyby. Zaczął od zwiedzenia terenów nieczęsto odwiedzanych, gdzie podziwiał lizawki dla zwierząt i pusty o tej porze roku paśnik. Pogoda jednak zaczęła się psuć przezd wyznaczonym jej terminem i już wczesnym popołudniem skierował się Roweromaniak stronę drewnianej budy, w której zamierzał spać, zbierając po drodze grzyby.| [Data utworzenia: 27 marca 2026] |