Z archiwum Roweromaniaka wielkopolskiego![]() |
Roweromaniak karmiciel lam M04-25]Kategoria: Na wakacjach, rejon: Ameryka Pd.-Ekwador [Ekw], Cotopaxi Autor: Stanisław Nowak, Poznań. Na licencji Creative Commons {by-nc-sa} |
| Ekwador, dzień trzeci (10/02/2023). Trzeci dzień pobytu w Ekwadorze przedstawiał się skromnie: w programie przewidziano żadnej aktywności, był jedynie fakultet do parku narodowego Cotopaxi z pobytem nad polodowcową laguną Limpiopungo i wejściem do schroniska Jose Rivas (4864 m npm.) - Roweromaniakostwo oczywiście z fakultetu skorzystali. Żona Roweromaniaka została nad laguną a Roweromaniak pojechał dalej i spróbował dojść do schroniska. Szanse swoje oceniał niewysoko z racji wieku, zmęczenia podróżą i całkowitym brakiem aklimatyzacji nie tylko górskiej (schronisko leży wyżej niż szczyt Mount Blanc) ale również niedostosowania organizmu do sześciogodzinnego przesunięcia czasowego i związanym z tym niewyspaniem. I tak też się stało: Roweromaniak zawrócił[1] mniej-więcej z połowy podejścia (doszedł do ok. 4720 m, co i tak jest jego rekordową wysokością[2]) - niemniej spróbować trzeba było! Pogoda podczas wypadu pod Cotopaxi była kiepska: deszczowa z dużą ilością niskich chmur, co spowodowało, że Roweromaniak szczytu Cotopaxi . na żywo nie widział i piękny widok wulkanu znad laguny mógł podziwiać jedynie w internecie. Wracając zjedliśmy lunch, po którym mieliśmy okazję karmić marchewką lamy, po czym wróciliśmy do hotelu. Po przyjeździe do Quito Roweromaniak udał się jeszcze na zwiedzanie okolic hotelu gdzie przyuważył całkiem miły skwerek z kwiatami i drzewami eukaliptusowymi. Przypisy: Wszystkie prawa do przedstawionego zdjęcia są zastrzeżone. Sprawdź warunki uzyskania licencji. |