Z archiwum Roweromaniaka wielkopolskiego

K23-A7. Ta wierzba to nie lipa! (Na wakacjach; Lubelszczyzna, Lublin). Autor: Stanisław Nowak, Poznań. Na licencji Creative Commons {by-nc-sa}
Ta wierzba to nie lipa! [K23-A7]
Kategoria: Na wakacjach, rejon: Lubelszczyzna [Roz], Lublin
Autor: Stanisław Nowak, Poznań. Na licencji Creative Commons {by-nc-sa}
Roztocze 2021.
Jak już Roweromaniak wspomniał był niedawno (16-20 czerwca) wraz z małżonką swoją na pierwszym tegorocznym wyjeździe wakacyjnym. Z powodu śmierci na kowid zagranicznej turystyki objazdowej samolotowej zaniosło ich niezbyt daleko - na polskie Roztocze. Autobusem. W maseczkach. Teren ten mieli w planie odwiedzić już wcześniej, jednak miał to być wyjazd wiosennno-jesienny tzn. przed- lub posezonowy. Wyjazdy przedsezonowe również umarły na kowid, zatem pojechali na początku sezonu traktując wyjazd jako pierwsze danie wakacyjne. Zwiedzili przy tym Sandomierz, Zamość z jego słynną starówką, Lublin, Nałęczów, Kozłówkę, Lubartów, Kazimierz Dolny, Puławy oraz Czarnolas na dodatek. Podczas całego pobytu było ciepło/gorąco (niepotrzebne skreślić) - do 30 stopni, co i tak oznaczało temperaturę niższą o kilka stopni od panującej w tych dniach w Poznaniu. Pierwszą noc spędzili w przerobionym na hotel budynku dawnych carskich koszar w Zamościu, trzy następne w Nałęczowie, w ośrodku konferencyjno-wypoczynkowym Energetyk, w którym miały być dyskoteki, ale na szczęście je również zmógł kowid. Maseczki formalnie obowiązywały wszędzie od autobusu po hotele, ale przestrzeganie tego wymogu dało się zauważyć jedynie w niektórych odwiedzanych miejscach (głównie w muzeach) i nie było zazwyczaj zbyt rygorystyczne.

Powiązania 

Zobacz: Wszystkie zdjęcia tej serii.
Uzupełnienie: Wakacje kowidowe nr 2 (2021)
[rozdział/artykuł]

Wszystkie prawa do przedstawionego zdjęcia są zastrzeżone. Sprawdź warunki uzyskania licencji.