Z archiwum Roweromaniaka wielkopolskiego![]() |
Czarterowy Airbus A320 na lotnisku w Batumi I00-17]Kategoria: Na wakacjach, rejon: Kaukaz-Gruzja [Gru], Batumi Autor: Stanisław Nowak, Poznań. Na licencji Creative Commons {by-nc-sa} |
| Wakacje `2014, Gruzja - Armenia - Azerbejdżan. Wakacje roku 2014 spędzili Roweromaniakostwo na dwutygodniowym objeździe państw kaukaskich: Gruzji, Armenii i Azerbejdżanu. Był to ich drugi pobyt w tym rejonie, jednak poprzedni (w 2011) był jedynie pozostawiającym niedosyt i skłaniającym do ponownych odwiedzin dodatkiem do objazdu wschodniej Turcji. Gdy zatem w zapowiedziach pojawiły się dogodne czartery do Batumi, a biuro zaoferowało wyjazd łączony do wszystkich państw kaukaskich, decyzja była łatwa, mimo sporej ceny imprezy. Jechaliśmy przez Gruzję do Azerbejdżanu, skąd z powrotem do Gruzji i przez najbliższe przejście do Armenii (nie ma czynnych przejść granicznych Azerbejdżan/Armenia - państwa te są formalnie w stanie wojny). Wiza azerska jest droga, przejścia do tego państwa wyglądają jakby przeniesione z innej epoki, na jego terenie trzeba zmienić autobus na "ichni", co najlepiej świadczy dobrze trzymającej się w tym kraju realkomunie. Z trzech odwiedzonych krajów najnormalniej wygląda Gruzja (co wydaje się nieprawdopodobne, zanim nie pojedzie się do pozostałych państw), najgorzej[1] - Azerbejdżan, najbogatszy z nich. Wszystkie trzy kraje są biedne, usługi turystyczne nie przypominają europejskich (np. przewodnik kopci jak komin podczas oprowadzania i uważa to za normalne), jednak jedzenie było na przyzwoitym poziomie[2], podobnie jak hotele (w każdym razie były lepsze, niż Roweromaniak się podziewał - w każdym z nich był np. internet w pokoju, klimatyzacja działała[3], odpływ w łazience się nie zatykał, instalacje sanitarne były w lepszym stanie, niż w roku ubiegłym). Przypisy: Wszystkie prawa do przedstawionego zdjęcia są zastrzeżone. Sprawdź warunki uzyskania licencji. |